Menu
Cyfrowe archiwum Festiwalu
Musimy sobie pomagać
Wstęp
Diana Dąbrowska
Dyrektor programowa festiwalu
Festiwal Hommage à Kieślowski to nie tylko wydarzenie filmowe, ale też edukacyjne. Od 14 lat w Sokołowsku spotykają się pod koniec wakacji miłośnicy kina oraz sztuki wrażliwej na sprawy społeczne.. Program festiwalu jest symboliczną dedykacją dla postaci niezwykle cenionego w świecie reżysera, Krzysztofa Kieślowskiego, którego dzieciństwo i młodość jest silnie powiązana z Dolnym Śląskiem (Wałbrzychem, Mieroszowem i Sokołowskiem właśnie). W programie wydarzenia znajduje się 5 sekcji i 24 pokazy, które prezentują najnowsze kino polskie i europejskie, a także klasykę. Hommage à Kieślowski to również zaproszenie na dyskusje z twórcami i specjalistami filmowymi; zaproszenie do emocjonalnej i intelektualnej, transnarodowej filmowej podróży.
Co roku program festiwalu skupiony jest wokół jednej ważnej myśli, silnie korespondującej z tym, co dzieje się obecnie na świecie. Motta odnoszącego się do wartości, które festiwal szczególnie pielęgnuje i które wpisuje się w „filozofię uważności społecznej”.
W tym roku organizatorzy wydarzenia stawiają na hasło Musimy sobie pomagać. To motto o uniwersalnej mocy, które skupia się nie tylko na pilnej potrzebie szerzenia pomocy, ale też na związanym z nią faktycznym działaniu, przejściu do praktyki. „Musimy sobie pomagać” (Musíme si pomáhat) to również tytuł bardzo cenionego i lubianego w Polsce czeskiego filmu Jana Hřebejka z 2000 roku, którego projekcja odbędzie się po ponad 20-letniej przerwie. W trakcie budowania programu naszego festiwalu, selekcjonowania poszczególnych dzieł, kierowaliśmy się właśnie tą myślą. Mamy nadzieję, że będziecie zadowoleni z naszych wyborów.
W tym roku powracamy zatem do bliskich nam Czech. W centrum naszych filmowych rozważań znalazła się także twórczość legendarnej czechosłowackiej twórczyni, Esther Krumbachovej. Reżyserka, scenarzystka i scenografka była znana z niezwykłej wyobraźni, bezkompromisowej odwagi twórczej, a realizowane przez nią dzieła zapisały się do kanonu filmowego arthouse’u. Filmy, które pokażemy na festiwalu w Sokołowsku to: Stokrotki Very Chytylovej, Waleria i tydzień cudów Jaromil Jires, Zabójstwo inż. Czarta w reżyserii samej Esther Krumbachowej i dokument poświęcony osobie Krumbachowej, zrealizowany przez jej wieloletnią współpracowniczkę i przyjaciółkę, legendarną Verę Chytylovą – W poszukiwaniu Ester.
W zaprzyjaźnionym Broumovie – podobnie jak w Sokołowsku – spotkamy się i porozmawiamy o kinie ze stałym współpracownikiem Jana Hřebejka, cenionym scenarzystą Petrem Jarochovskym. Ich współpraca rozpoczęła się już na początku lat 90. za sprawą komediowego musicalu Bigbeatowe lato. Film odniósł w kraju spory sukces frekwencyjny i przyniósł ekipie wiele nagród, m.in. Czeskie Lwy dla najlepszego filmu, najlepszego reżysera i najlepszego aktora (Josef Abrhám). Wspólnie zrealizowane przez Hřebejka&Jarochovsky’ego dzieła przeszły już do klasyki współczesnej czeskiej kinematografii; wystarczy pomyśleć o tak ważnych i popularnych tytułach jak Pod jednych dachem, Pupendo, Musimy sobie pomagać, Na złamanie karku, Czeski błąd czy Nauczycielka.
W 2024 roku mija 20 lat od premiery Na złamanie karku (2004). Wśród wielu wyróżnień zdobytych przez ekipę realizacyjną znalazł się również Czeski Lew dla Petra Jarochovsky’ego za najlepszy scenariusz. Film Jana Hřebejka był również czeskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Na złamanie karku to przepełniona empatią, chwilami tragikomiczna opowieść o prostych ludziach, którzy po długim czasie milczenia odnajdują w sobie odwagę, aby otworzyć się na drugiego człowieka i pojednać się z nim. To piękna i wzruszająca opowieść o altruizmie i ksenofobii, drzemiącym w nas lęku przed nieznanym. Różne postawy i kontrastujące zachowania splatają się w tej złożonej mozaice narracyjnej: dwaj przemytnicy znajdują w samochodzie dwumiesięcznego chłopca. Sprzedają go bezdzietnej kobiecie, która marzy o dziecku. Jest jednak „mały problem” – jej mąż František jest rasistą i kibolem… 40-letnia Hana pracuje w centrum dla uchodźców. Jej, o wiele starszy, partner Otakar, przeżywa załamanie podczas wykładów na uniwersytecie. Ich 18-letnia córka przypadkiem dowiaduje się, że Otakar nie rozwiódł się ze swoją pierwszą żoną, z którą ma syna.
Cieszymy się, że w Czechach mamy szansę propagować również twórczość Krzysztofa Kieślowskiego. Podczas tegorocznej Letní filmová škola w Uherského Hradiště pokazaliśmy zgromadzonej publiczności krótkometrażowy dokument Prześwietlenie. W Broumovie zobaczymy zaś bodaj najważniejszy dokument w historii polskiego kina, Gadające głowy (1980). Zbiorowy, pokoleniowy portret Polaków i Polek żyjących na przełomie lat 70. i 80. Metoda, jaką przyjął Kieślowski podczas kręcenia filmu, polegała na zadawaniu różnym osobom w różnym wieku (od niemowląt do osób w starszym wieku) tych samych pytań, m.in.: Kim (ty) jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Czego byś chciał?
Przed Wami kilka cennych i niezwykle aktualnych myśli wyrażonych przez bohaterów i bohaterki Gadających głów, odpowiedzi na pytanie czego oczekiwaliby od przyszłości: „Chciałbym, żeby zniknął brak poszanowania; żeby ludzie robili coś dla innych, nie tylko dla siebie; Chciałbym wolności, która nie preferowałaby najsilniejszych; żebyśmy żyli odważnie; żeby wszyscy dobrzy ludzie łączyli się ku dobremu; żeby ludzie nie bali się innych; żeby każdy mógł swobodnie decydować o swoim losie; żeby mniej było łokci i pleców, a więcej serca i rozumu; żyć w świecie rzeczywistym, który nie byłby fikcją i pozorami… „.
Przy realizacji Gadających głów współpracowali z Kieślowskim m.in. Jacek Petrycki, Krzysztof Wiebrzbicki, Piotr Jaxa Kwiatkowski, Michał Żarnecki i Alina Siemińska.