Bilety

Sorry, this entry is only available in Polski.

Głównym bohaterem dokumentu „Krzysztof Kieślowski: I’m so-so…” jest reżyser na emeryturze – Krzysztof Kieślowski. To blisko godzinny film zrealizowany w maju 1995 roku na Mazurach przez grupę dawnych, bliskich współpracowników reżysera, część z nich jeszcze z okresu twórczości dokumentalnej. Przeprowadza wywiad i reżyseruje długoletni asystent Kieślowskiego – Krzysztof Wierzbicki, operatorem kamery jest Jacek Petrycki, a muzykę napisał Zbigniew Preisner. Film zrobiony na zlecenie telewizji duńskiej przedstawia sylwetkę Kieślowskiego, jakiej nigdy nie widział przeciętny widz.

Film zaskakujący i niezwykły, gdyż Kieślowski znany ze swej skromności i słownej oszczędności w wywiadach dotyczących jego prywatnego życia, teraz, w otoczeniu bliskich ludzi otwiera się i opowiada o osobistych sprawach. Wspomina swoje przeprowadzki z czasów dzieciństwa, chorobę i śmierć ojca, swoją młodość, twórczość filmowca, szczerze odpowiada na zadane pytania. Mówiąc o kwestiach najważniejszych jak również o rzeczach bardziej przyziemnych, daje widzowi poczucie obcowania z człowiekiem niezwykłym, który nie lubi udostępniać swego wizerunku mediom.

W perspektywie odejścia, na niecały rok przed śmiercią, ostatni filmowy portret Kieślowskiego pogłębia wagę jego odpowiedzi i przemyśleń, m.in. na temat Boga.