Bilety

Aniołowie Damiel i Cassiel obserwują mieszkańców Berlina, słysząc ich najskrytsze myśli, lecz sami pozostają poza ludzkim doświadczeniem. Zakochany w artystce trapezu Marion Damiel pragnie porzucić wieczność i poczuć ciężar pojedynczej chwili. Wenders splata metafizyczną przypowieść, historię miłosną i portret miasta podzielonego murem, opowiadając o decyzji, by przestać być świadkiem i stać się uczestnikiem życia.

SEKCJA CZŁOWIEK NA GRANICY / HOMMAGE À KIEŚLOWSKI

 

Nad Berlinem podzielonym murem czuwają Damiel (Bruno Ganz) i Cassiel (Otto Sander) — niewidzialni aniołowie, którym dostępne są najskrytsze myśli mieszkańców. Towarzyszą ludziom w lęku, osamotnieniu i chwilach kruchej nadziei, sami jednak pozostają poza zasięgiem ziemskiego doświadczenia. Mogą być świadkami i przynosić ciche pocieszenie, lecz nie potrafią naprawdę wejść w świat rozgrywający się przed ich oczami. Gdy Damiel zakochuje się w Marion (Solveig Dommartin), samotnej artystce trapezu, wieczność przestaje mu wystarczać. Rodzi się w nim tęsknota za ciężarem pojedynczej chwili: dotykiem, smakiem, bólem i bliskością drugiego człowieka.

„Niebo nad Berlinem” (Der Himmel über Berlin, 1987) w reżyserii Wima Wendersa łączy metafizyczną przypowieść, historię miłosną i portret miasta naznaczonego historią. Berlin trwa tu w zawieszeniu — na przecięciu przeszłości i przyszłości, pamięci i zapomnienia, odosobnienia i pragnienia spotkania. Czerń i biel anielskiego widzenia ustępują barwie, kiedy Damiel wybiera ludzką egzystencję. Zdjęcia Henriego Alekana, scenariusz współtworzony przez Petera Handkego oraz wielogłosowa narracja układają się w filmowy poemat. W jego centrum znajduje się decyzja o porzuceniu bezpiecznej pozycji świadka i przyjęciu wszystkiego, co może nieść życie: przypadku, cierpienia, przemijania i miłości.

Diana Dąbrowska